Wolność w Moonrise Kingdom


Moonrise Kingdom reż. Wes Anderson
Françoise Hardy – Le temps de l’amour

Jedna z moich ulubionych scen u Wesa Andersona. Bohaterowie uciekają z domu. Rozbijają obóz na plaży. Włączają sobie płytę winylową z francuską piosenką o miłości i po prostu zaczynają tańczyć. 

Ogromną inspirację dla reżysera stanowił jeden z czołowych przedstawicieli francuskiej nowej fali – Jean-Luc Godard, a szczególnie jego „Szalony Piotruś” (też jeden z ulubionych filmów Pawlikowskiego i widać to w Zimnej wojnie zdecydowanie, polecam!) Możemy to zauważyć w scenach na plaży, gdzie młodzi wypoczywają na łonie natury, czy czytają książki. Widać tu także nawiązania do „Wakacji z Moniką” Bergmana. 

Sama piosenka wykorzystana w tym fragmencie jest utworem napisanym przez Françoise Hardy, reprezentantkę francuskiego popu. Jej twórczość można zakwalifikować do nurtu „Yé-yé” – czerpiącego z rockabilly, jazzu czy folku.. Przenosi nas to do szalonych lat 60. Okres kontrkultury, buntu, wolnej miłości, protestów.

O czym jest Le temps de l’amour i co tutaj symbolizuje?

Przede wszystkim wolność, młodość i beztroskę bohaterów.

Françoise śpiewa:

To czas miłości 
Czas przyjaciół 
I przygoda 
Kiedy czas nadchodzi i odchodzi 

Ciekawe jest to, że dzieciaki uciekają od dorosłości, zobowiązań, potrzebują zabawy, przeżycia przygody. Jednocześnie jednak chcą też zachowywać się jak dorośli, chcą być juz samodzielni, chcą się kochać. Utwór świetnie obrazuje ich uczucia. Są w tym momencie szczęśliwi, zakochani i ukazują to przez taniec. Krajobraz znajdujący się za nimi, rozciągające się morze, pięknie uzupełnia poczucie swobody i niezależności.

Zdecydowanie polecam cały film, bo ma mnóstwo scen z cudownie dobraną muzyką, a do Wesa sam na pewno wrócę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *