Nabuchodonozor i Leftovers

Dlaczego „Nabucco” pojawia się w jednym odcinku Leftovers aż 9 razy i w jaki sposób twórcy ukrywają przekaz w operze Verdiego?

Za ścieżkę dźwiękową do serialu odpowiedzialny jest Max Richter. W swej twórczości w niebywały sposób potrafi oddać najbardziej poruszające stany emocjonalne. Świetnie uzupełnia się to z utworami wyselekcjonowanymi przez Lizę Richardson oraz showrunnera – Damona Lindelofa. Bardzo często poprzez soundtrack, twórcy komentują obraz lub nadają całkowicie nowe znaczenia.

Pod względem muzyki, odcinek „International Assassin” jest wyjątkowy z co najmniej kilku względów.

Po pierwsze, ścieżkę dźwiękową stanowią fragmenty jednego utworu. Jest to dość rzadko spotykane (szczególnie w telewizji) by przez cały odcinek serialu obraz przenikał się z jednym powtarzającym się motywem muzycznym. I to nie byle jakim, bo chodzi o wielką czteroaktową operę Giusseppe Verdiego. W jednym odcinku pojawia się więc zarówno historia Kevina, a obraz dopełnia akompaniament włoskiego kompozytora, która opowiada zupełnie inną historię.

Nabucco w Operze Nowojorskiej

W bardzo ciekawy sposób przenikają się tu kino i opera.„Nabucco” (skrót od Nabuchodonozora) przybliża historię wygnania Żydów, która miała miejsce w trakcie „niewoli babilońskiej”. Verdi napisał operę po tragicznych zdarzeniach, z którymi musiał się zmierzyć. Śmierć dwójki dzieci i żony miały zapewne znaczny wpływ na rozpacz, którą udało mu się przelać szczególnie w poruszającej muzyce do „Va, pensiero”.

Fragmenty „Nabucco” pojawiają się aż 9 razy.

Z każdym obudzeniem Kevina, po raz kolejny usłyszeć możemy ten sam motyw – wprowadzenie z aktu trzeciego opery. I za każdym razem, gdy Kevin ponosi porażkę i zaczyna od nowa, towarzyszy temu ta pompatyczna, wzniosła fanfara.

Utwór zostaje przerwany w momencie, kiedy ma wybrzmieć najważniejszy i najbardziej przejmujący fragment – pieśń żydowskich wygnańców, śpiewana przez chór. Wydaje mi się, że ten zabieg ma typowy cel budowania napięcia, które z każdą minutą wzrasta i wzbudza w widzach zniecierpliwienie.

[spoilery]

Wszystko powoli zmierza do tego, by w jednej z ostatnich scen wybrzmieć mógł najważniejszy, najbardziej przejmujący moment opery. Ma to miejsce, gdy Kevin zrzuca do studni dziewczynkę – Patti. Wydaje mi się, że hymn, który możemy usłyszeć w tle podkreśla to jak bardzo chce wrócić do poprzedniego świata, do domu.

Postać Kevina zostaje więc przyrównana do żydowskich wygnańców, którzy pragnęli wolności, a zabójstwo Patti staje się dla niego metodą jej całkowitego odzyskania. Warto wspomnieć, że fragmenty „Nabucco” pojawiają się też w przedostatnim odcinku trzeciego sezonu. Powiązanie nie jest przypadkowe, ponieważ można ten epizod traktować jako sequel „Assassina”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *