Requiem w kinie #5 – Amadeusz

Dzieło Miloša Formana oparte jest na sztuce Petera Schaffera. Ma dość specyficzną narrację, ponieważ historię wielkiego kompozytora poznajemy z perspektywy Antonia Salieriego, który pełnił funkcję nadwornego kompozytora cesarza Józefa II. Obraz nie tylko przybliża nam życiorys ówczesnego “celebryty”, ale Formanowi udało się równie świetnie sportretować Wiedeń końca XVIII wieku. Warto zaznaczyć, ze Forman sporo faktów przeinacza i nie zawsze wiernie ukazuje biografię Mozarta. Łączy fikcję z prawdą. Charakterystyczny śmiech Mozarta, o dziwo, był jedną z cech, które kompozytor posiadał w rzeczywistości.

kadr z filmu „Amadeusz” 

Ciężko wyobrazić sobie film poświęcony jednemu z klasyków wiedeńskich bez udziału jego twórczości. W obrazie Amadeusza pojawia się mnóstwo dzieł kompozytora, m.in.: koncerty fortepianowe, czy fragmenty oper (a nawet występów).

Tekst sztuki przystosowany jest do wystawiania na scenie teatralnej. Jednak poprzez wykorzystanie materiału do scenariusza w filmie, muzyka zyskuje wiele nowych funkcji i jej spektrum zdecydowanie się poszerza. Ścieżka muzyczna nie stanowi tutaj głównie podkreślenia atmosfery, czy poszczególnych uczuć. Owszem, zdecydowanie wpływa na nastrój obrazu, dodaje powagi, ceremonialności, czasami wzbudza strach lub podkreśla komediowy wydźwięk. Nie jest to jednak jej główny aspekt. Zyskuje tu większy wymiar niż na scenie teatralnej, a przede wszystkim staje się bardzo ważnym bohaterem całej historii. W teatrze (w tamtych czasach) nie udałoby się osiągnąć takiego efektu, ponieważ scena teatralna nie była przystosowana do wykorzystywania muzyki lub grania jej na żywo w tak częstych ilościach jak możliwe jest to w kinie. Teraz wiele się zmieniło i popularne są spektakle, które swoją formą bardziej przypominają koncerty, a muzyka jest równie istotna co aktorstwo. Jednak wcześniej teatr był bardziej ograniczony pod tym względem. Autor sztuki sam przyznał, iż takiego efektu nie udałoby się osiągnąć w teatrze, ze względu na mniejszą otwartość tej dziedziny sztuki oraz zacieranie granicy miedzy teatrem, a operą, czy koncertem.

zdjęcie ze spektaklu „Amadeus” źródło: https://www.nationaltheatre.org.uk

Muzyka w Amadeuszu pełni sporo ciekawych funkcji. Requiem Mozarta zyskuje tu niekonwencjonalne znaczenia w porównaniu do wcześniejszych przykładów z poprzednich postów.

Ścieżka dźwiękowa, którą słyszymy przedstawia myśli bohatera. Jest to nawet bardziej skomplikowane, ponieważ słyszymy myśli Mozarta w relacji innego kompozytora – Salieriego. Możemy „wejść w umysł” geniusza, usłyszeć w jaki sposób konstruuje poszczególne kompozycje, jak działa jego mózg. Nieustannie słyszy w głowie poszczególne dźwięki, które musi potem przenieść na papier. Tak jest również z Requiem, które wraz z Salierim komponują na koniec. Reżyser w bardzo ciekawy sposób operuje dźwiękiem w tej scenie, stopniowo zespalając poszczególne ścieżki dźwiękowe, z których wyłania sie arcydzieło. W tej scenie Requiem jest też istotnym bohaterem opowiadania. Poprzez połączenie fikcji i prawdy przedstawiona zostaje historia powstawania utworu. Towarzyszymy muzykowi w pracy twórczej. Obserwujemy jak mogłoby wyglądać powstawanie kompozycji.

kadr z filmu

Równie Swietnie zilustrowane muzycznie są sceny, w których możemy usłyszeć odczytywanie nut przez Salieriego, czy Mozarta.

Requiem oddaje stan psychiczny postaci, szczególnie podkreśla stan Mozarta, który prawdopodobnie pisze utwór dla samego siebie. Dzieła kompozytora są silnie nacechowane emocjami, co w zestawieniu z obrazem podkreśla wydźwięk poszczególnych scen. W ostatnich minutach wprowadza szczególnie melancholiny nastrój, zbliżający nas do śmierci bohatera. Również bardzo ciekawym przykładem jest scena w której Mozart wychodzi na przyjęcie do domu Schikanedera. Mozart pije i bawi się śpiewając w towarzystwie fragmenty Magicznego fletu. Jednocześnie im głośniej śpiewa, tym głośniej wybrzmiewają fragmenty chóru z Rex Tremendae, które upominają bohatera. Dają nam, widzom, do zrozumienia, że chociaż korzysta z życia, to pojawiają się wyrzuty sumienia, poczucie winy z powodu zostawienia żony. Kosztem utrzymania rodziny, poświęceniu się pracy, oddaje się uciechom życia. Forman w niesamowity sposób poprzez muzykę oddaje złożoność myśli bohatera i zmagań, które toczy postać Amadeusza.

Soundtrack ilustruje muzycznie portret XVIII wiecznego Wiednia. Okres klasycyzmu w muzyce oraz rola muzyki w tych czasach są równie istotnymi aspektami dzieła Formana. Pozwalają odczuć klimat miasta, czy dworu cesarza. Nadają uroczystości jak i powagi.

Funkcja, którą obraz uzyskał po premierze to popularyzacja muzyki klasycznej. Reżyser, poprzez ukazanie biografii kompozytora w tak ciekawy i przystępny dla widza sposób przyczynił się do wzrostu zainteresowania szeroko pojętą muzyką klasyczną. Film był sukcesem finansowym szczególnie w Ameryce, gdzie zarobił ponad 50 mln dolarów. Biorąc pod uwagę niszowość muzyki klasycznej jest to bardzo spore osiągnięcie. Film otrzymał również Oscara w kategorii najlepszy film w 1984 roku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *