Scena otwierająca Faworytę

Faworyta reż. Jorgos Lanthimos
I część: Largo z Concerto grosso w tonacji B dur op.6 Handla 

Faworyta jest filmem na wskroś autorskim. Osadzona została w konwencji kostiumowej. Warstwa dźwiękowa filmu, by oddać ducha epoki, została oparta głównie na muzyce barokowej. Kompozycje w głównej mierze są komentarzem do warstwy wizualnej, pełnią funkcję ilustrującą, często zaś stanowią kontrapunkt względem narracji. Lanthimos po raz kolejny nie korzysta z pomocy kompozytora, tylko wykorzystuje muzykę oryginalną. 

Reżyser rozpoczyna swój film od scen wprowadzających i przedstawiających świat, w którym rozgrywać się będzie opowieść, a także uczestniczyć trzy główne bohaterki. Towarzyszy temu utwór Handla: I część: Largo z Concerto grosso w tonacji B dur op.6 nr 7 HWV. 325. 

Koncert siódmy jako jedyny został napisany na całą orkiestrę. Utwór ma bardzo powolne tempo. 

Akcja Faworyty dzieje się bowiem w roku 1704, a wykorzystana kompozycja chociaż pochodzi z okresu baroku, to pierwszy raz została opublikowana w 1739 roku. Udaje tutaj funkcję reprezentacji czasu przedstawionego, w tym wypadku czasu historycznego. Świadomie ukazuje sztuczność świata przedstawionego. Już w pierwszych kilku minutach pojawia się efekt rybiego oka, który tym bardziej deformuje przestrzeń.

Jest to pierwsza część koncertu która wprowadza nas do niego, tak jak muzyka wprowadza nas do pałacu w filmie. Podniosły, formalny styl kompozycji podkreśla monumentalność i przestrzenność pomieszczenia, w którym znajdują się królowa i jej doradczyni. Muzyka służy również wyeksponowaniu postaci. 

W trakcie pauzy, która trwa dłużej niż w oryginalnym wykonaniu utworu, możemy usłyszeć dialog. Kontynuacja utworu, przerwana przez slajd tytułowy, ilustruje świat przedstawiony w następnych scenach. Lanthimos nie rezygnuje także z dźwięku diegetycznego, traktując go jako warstwę uzupełniającą do muzyki. Poprzez ten zabieg możemy usłyszeć utwór Handla i otwieranie drzwi, a następnie podczas pauzy kroki bohaterki.

Po kolejnym slajdzie tytułowym rozdziału, wprowadzona zostaje postać Abigail. Mamy też bardzo ironiczny akcent, bo obserwujemy mężczyznę siedzącego na przeciwko protagonistki, który zaczyna się masturbować!

Wykorzystanie kompozycji w tej sekwencji podkreśla, że chociaż obraz będzie miał charakter barokowy, to zdecydowanie nie jest klasycznym melodramatem kostiumowym. 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *