Hello darkness, my old friend…

W filmie udało się osiągnąć niezwykły balans między muzyką i tekstem, a obrazem. Podobno reżyser był zafascynowany utworami zespołu i słuchał ich bez przerwy w trakcie pracy nad filmem.

The Kinks w Rushmore Wesa Andersona

Drugi film Wesa Andersona – Rushmore. Początkowo reżyser chciał wykorzystać w ścieżce dźwiękowej wyłącznie utwory zespołu The Kinks. Ostatecznie pojawia się tylko „Nothin’ in the world can stop me worryin’ ’bout that girl” w scenie z Billem Murray’em.