Requiem w kinie #2 Teoremat

W filmie Pasoliniego jest bardzo duży kontrast między modernistyczną, awangardową wręcz muzyką Morriconego, a klasyczną mszą żałobną Mozarta. Reżyser sakralną formę nadaje głównemu bohaterowi – przybyszowi, który ni stąd ni z owąd pojawia się w rodzinie i próbuje (co mu się świetnie udaje) uwieść wszystkich domowników.